Tajemnica węży podrzucanych przed posterunek straży pożarnej w Sunderland

W ostatnich dniach podrzucono pod budynek straży pożarnej w Sunderland w sumie prawie 30 węży - głównie pytonów królewskich.

Tajemnica węży podrzucanych przed posterunek straży pożarnej w Sunderland
Tajemnica węży podrzucanych przed posterunek straży pożarnej w Sunderland

RSPCA próbuje rozwiązać zagadkę podrzucanych węży. Za pierwszym razem do śmietnika pod budynkiem straży, w poszewce na poduszkę wyrzucono 13 pytonów królewskich, za parę dni sytuacja się powtórzyła z szesnastoma innymi wężami - 15 wężami zbożowymi i jednym pytonem dywanowym.

Ratownicy, którzy znaleźli gady porzucone przy posterunku straży pożarnej Farringdon w Sunderland, powiedzieli, że czyn był „okrutny i bezduszny”. Węże zostały znalezione po tym jak przechodnie zauważyli poruszającą się pościel. Do czasu przybycia ratowników zwierzęcych jeden z węży zmarł. 

Inspektor RSPCA Heidi Cleaver, która uratowała węże, powiedziała: „Nie mogłam w to uwierzyć kiedy po paru dniach zadzwonił kolejny telefon z informacją, że w tym samym miejscu znaleziono jeszcze więcej węży. Te węże zostały porzucone w koszu na śmieci przy straży pożarnej, miały niewiarygodne szczęście, że nie trafiły na wysypisko śmieci”.

Węże - które zostały porzucone, gdy Storm Dennis uderzył w UK - potrzebują ciepła i światła, aby przeżyć.

Dodała: „Naprawdę niepokojąca jest myśl, że ktoś miał około 30 lub więcej węży, które postanowili porzucić w tak okrutny i bezduszny sposób. Węże nie potrafią wytwarzać własnego ciepła, potrzebują odpowiednich warunków by utrzymać temperaturę ciała. Jeśli zrobi się wystarczająco zimno, nie są wstanie się normalnie poruszać czy najeść, a ich odporność drastycznie spada."

RSPCA apeluje o informacje każdego, kto może posiadać jakąś informację o wężach.

 

Źródło: news.sky.com